ur. 1976 roku w Górze.
indywidualne
- 08: Double, Galeria Foksal, Warszawa.
- 06: Pauza, Galeria Rotunda, Poznań.
- 06: Puls, Galeria Aneks, Poznań.
- 05: 2500<->7000+, Galeria Muzalewska, Poznań.
- 03: Przypisy, Galeria Naprzeciw, Poznań.
- 10: Wariacje, (with Marika Lehmann), NASZ CHOPIN 10/30 INSPIRACJE, Kalisz.
- 10: Bez Wytłumaczenia / No Explanation, Galeria Arsenał, Poznan.
- 10: Show ONE, Royal College of Art, London.
- 09: RCA Secret 2009, Gulbenkian Galleries, Royal College of Art, London.
- 09: Battle of Ideas, Royal College of Art, London.
- 08: RCA Secret 2008, Gulbenkian Galleries, Royal College of Art, London.
- 06: 151206, Galeria Oko Ucho, Poznań.
- 05: Targi Sztuki, Art Poznań.
- 04: Kolekcja ASP w Poznaniu, ASP, Poznań.
- 04: Czytanie Przestrzeni, Galerie Plastyfikatory, Luboń.
- 03: Oder/Odra, 2yk Galerie, Berlin.
- 03: Oder/Odra, Galeria Amfilada, Szczecin.
- 03: Oder/Odra, Kunst Bauwerk/Tabakfabrik, Vierraden.
2008 - 2010 Royal College of Art, Londyn. MA in Fine Art Photography.
2000 - 2002 Studia w Akademii Sztuk Pięknych Poznań. Dyplom z Rysunku i Grafiki w pracowniach: Prof. Jarosława Kozłowskiego i Prof. Mirosława Pawłowskiego.
1995 - 2000 Studia na Wydziale Edukacji Artystycznej (ASP), Poznań. Praca Magisterska napisana pod kierunkiem prof. Jaromira Jedlińskiego.
Od 2006 - 2008 Współtwórca i kurator Galerii Aneks w Poznaniu.
- Od 2002 roku - asystent w IV Pracowni Rysunku w ASP w Poznaniu.
- 2002 Stypendium Miasta Poznania.
JJ: Dlaczego Double? Proszę o objaśnienie sensu tytułu Pani wystawy w Galerii Foksal wiosną 2008 roku.
DF: Double odnosi się do mentalnej i fizycznej przestrzeni. Do tożsamości i architektury, które wzajemnie się asymilują. Wyobrażam sobie, że korytarz może być tak samo przestrzenią mentalną, jak i fizyczną. Ciekawi mnie ta myśl. To zabarwienie. Przestrzenie przejściowe mają już swoją silną graniczną charakterystykę. Są nie-miejscami, które egzystują pomiędzy tym, co znajome a nieznanym, tym co prawdziwe a tym co sztuczne, wnętrzem i zewnętrzem. Wewnętrzna przestrzeń głowy mogłaby zatem stać się rodzajem nie-miejsca. W takim miejscu, można być - w tym samym czasie - znajomym i nieznajomym samemu sobie, odizolowanym od siebie. Wyobcowanym, niespokojnym i niepewnym.
JJ: Z jakich elementów składa się grupa prac tworzących Pani pierwszą wystawę w Galerii Foksal, w jaki sposób zostały one zbudowane, jaka jest logika, czy też narracja – jeżeli można tu mówić o jakiejś narracji – ekspozycji, której tytuł sugeruje: dwoistość, „sobowtórowanie”, może lustrzane odbicia, może innego jeszcze rodzaju podwojenia?
DF: Wszystkie prace na wystawie wywodzą się z jednego miejsca. Korytarza, który odwiedzałam w ciągu jednego roku. Ten korytarz kryje w sobie wiele korytarzy. Jest labiryntem. Nie przypominam sobie, w którym momencie, ale w jakiś sposób w trakcie zagubienia się w nim, zaczęłam widzieć odbicia. Kiedy rozdwoi się swój własny wizerunek i podwoi się każdą połowę w jej lustrzanym odbiciu, powstają dwie nowe tożsamości, obydwie - i znajome, i obce. W przypadku miejsca, powstają dwie nowe przestrzenie. Każda z nich kompletna, choć jednocześnie są one z sobą połączone. Paralelne światy, na skraju egzystencji. Jednakże nie tylko ten rodzaj mechanicznego odzwierciadlania mam na uwadze. Z upodobaniem myślę o gościach w Solaris Stanisława Lema. Oni również są odbiciami. Wspomnieniami ludzi z przeszłości głównych bohaterów, projektowanymi w fizyczną formę. Pamięć tożsamości. Pamięć jako lustro. I konsekwentnie – puste lustro. Albo i nie. Ta pustka jest w jakiś sposób pełna. To dla mnie ważne. Jakaś substancja kryje się za pojęciami, takimi jak pustka, nic i nigdzie. Możliwe, że dlatego właśnie, moje doubles wydają się być obecne i nieobecne w tym samym czasie. A może i nie zupełnie tak. Być może nie rozpoznają siebie. Twoje odbicie nie musi mieć twojej twarzy. Czasami nie trzeba spojrzeć dalej niż w lustro, aby znaleźć obcego.
JJ: W jakiej mierze zespół prac składających się na wystawę Double odnosi się do miejsca, do lokalnych warunków Galerii Foksal, a w jakiej jest to realizacja samoistna? Pytam o to, pamiętając, iż już wcześniej zajmowała się Pani teoretycznymi dociekaniami na temat miejsca.
DF: Fotografia często zwyczajnie ignoruje miejsce, w którym jest wystawiana. Miejsce to wydaje się być zupełnie poza iluzoryczną powierzchnią. W moim przypadku, powtórzę, przez ostatni rok pracowałam w ukazywanym na tej wystawie korytarzu - bardzo specyficznym miejscu. Dodatkowo idea double rozwijała się gdzieś w tyle mojej głowy od jeszcze dłuższego czasu. Jednakże odkąd wiem, że praca ta będzie pokazana w Galerii Foksal, rozwijając ją, miałam w świadomości to konkretne miejsce. W ten sposób przestrzeń Galerii wpływa - choć jest to ograniczone - na przestrzeń pracy. Galerie są także nie-miejscami. Przestrzeniami przejściowymi. Często mają swój charakter, choć miały być prawie niewidzialne.
JJ: Czy może Pani powiedzieć, jak ta obecna praca ma się wobec innych Pani realizacji, innych spraw zajmujących Panią? Czy zechciałaby Pani coś o nich tu powiedzieć?
DF: Myślę, że może tym, co łączy tę pracę z moimi poprzednimi pracami, jest zainteresowanie strukturami i systemami. Próbowałam - nadal próbuję - znaleźć za tymi ramami coś bardzo ludzkiego. Tutaj jestem pod wpływem Kafki. Próbuję uchwycić to, co najprawdopodobniej znajduje się poza zrozumieniem.
My practice focuses on spaces that are as much mental as physical, on identities and architecture that bleed into each other. I aim to construct new spaces - hybrids - that are a balance between the two, an architecture of space and memory.
I am particularly interested in bland, anonymous spaces, and view them as the physical manifestations of the systems that structure our lives. In my work I am trying to approach the idea of how we 'wear’ these spaces. At present this involves making interiors from exteriors. Concrete doubling as both form and content, the surface and what lies beneath.